Rozmiar czcionki: 

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Reklama
Start Bezpieczny kierowca Bezpieczeństwo na drogach. Co udało się już zrobić?

Bezpieczeństwo na drogach. Co udało się już zrobić?

 

NIKW latach 2004-2013 wypadki drogowe w Polsce pochłonęły życie ponad 47 tysięcy osób. Dalsze 554 tysiące osób zostały ranne. Koszty ekonomiczne zdarzeń drogowych wynoszą ponad 28 mld zł rocznie. I choć liczba zabitych i rannych w ostatnich latach spada, to Polska, w porównaniu do innych państw Unii Europejskiej, wciąż pozostaje krajem o niskim poziomie bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Stan bezpieczeństwa na polskich drogach w ciągu ostatnich dziesięciu lat ulegał poprawie. Jest to niewątpliwie efekt szeregu działań podejmowanych przez organy państwa, samorządy terytorialne, instytucje naukowe, organizacje pozarządowe, przedstawicieli mediów, a także osoby prywatne. Na przestrzeni ostatnich 10 lat liczba śmiertelnych ofiar wypadków spadła o 41 procent, a liczba osób rannych o 31 procent. Tendencja spadkowa utrzymuje się w całym 10-letnim okresie i to pomimo stałego wzrostu liczby pojazdów poruszających się po polskich drogach.

Do wyraźnego spadku liczby ofiar śmiertelnych i rannych w wypadkach drogowych, w ocenie  NIK, przyczyniły się przede wszystkim:

1) Rozbudowa i modernizacja infrastruktury drogowej

Budowa nowych odcinków autostrad i dróg ekspresowych powoduje przeniesienie ruchu z niebezpiecznych dróg jednojezdniowych na drogi dwujezdniowe.  Przyczynia się to do ograniczenia liczby najgroźniejszych w skutkach wypadków, zwłaszcza zderzeń czołowych i bocznych.

Kolejnym czynnikiem poprawiającym bezpieczeństwo w ruchu drogowym była:

2) Modernizacja dróg lokalnych

Pozytywne zmiany w sieci dróg samorządowych, powstanie nowych odcinków i modernizacja dotychczasowych poprawiły infrastrukturę dróg lokalnych służącą bezpieczeństwu w ruchu drogowym. W wielu małych miejscowościach wzdłuż jezdni wybudowano chodniki, skrzyżowania zostały poprzedzone wysepkami rozdzielającymi pasy ruchu. W miejscu niebezpiecznych skrzyżowań powstały ronda. Oznakowano przejścia dla pieszych, w ich pobliżu w wielu miejscach stanęły fotoradary i niekiedy sygnalizacja świetlna. Załatane zostały niebezpieczne dziury, zlikwidowano głębokie koleiny. Wszystko to zdaniem NIK w istotny sposób wpłynęło na spadek liczby wypadków, ofiar śmiertelnych i rannych.

Na poprawę stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego istotny wpływ miał też:

3) Wzrost aktywności Policji

NIK w swoich kontrolach oceniła pozytywnie nasilenie działań podjętych przez  Policję, zwłaszcza wzrost liczby policjantów ruchu drogowego, pełniących służbę bezpośrednio na drodze. Szczególnie istotne znaczenie mają działania zmierzające do eliminowania z ruchu kierowców zagrażających innym uczestnikom ruchu drogowego, w tym zwłaszcza kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Liczba wypadków z udziałem nietrzeźwych kierowców spadła o blisko 40 proc. na przestrzeni  ostatnich 5 lat. NIK doceniła też zwiększenie aktywności policjantów w dziedzinie eliminowania z ruchu piratów drogowych. Z naszych kontroli wynika, że radiowozy oznakowane i nieoznakowane z wideorejestratorami dokumentującymi różnego rodzaju wykroczenia, w tym m.in. przekroczenia prędkości, były przez policję dyslokowane na odcinki dróg rzeczywiście niebezpieczne, gdzie wcześniej dochodziło do groźnych wypadków.

Do spadku liczby wypadków niewątpliwie przyczyniła się:

4) Budowa automatycznego systemu nadzoru nad ruchem drogowym

W ocenie NIK działania Głównego Inspektora Transportu Drogowego w zakresie wykorzystania i rozbudowy sieci fotoradarów stacjonarnych były prawidłowe. NIK poświadcza, że maszty fotoradarów stanęły w miejscach, w których rzeczywiście wcześniej dochodziło do niebezpiecznych wypadków.  Z bazy danych prowadzonej w Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym wynika, że w 2013 r. w większości miejsc, w których zainstalowano stacjonarne fotoradary, w porównaniu do 2012 r., odnotowano poprawę stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Niewątpliwie na spadek liczby ofiar śmiertelnych miał wpływ także:

5) Rozwój służb ratowniczych

Działania ratownicze w stosunku do ofiar wypadków drogowych podejmowane są przez jednostki działające w ramach Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego oraz Państwowego Ratownictwa Medycznego.

Stale wzrasta liczba jednostek należących do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Na przestrzeni ostatnich 10 lat skrócił się czas dojazdu do miejsc wypadków. W 2004 roku w ciągu 15 minut jednostki ratowników docierały do 90 proc. zdarzeń, obecnie do ponad 97 proc.  Strażacy zazwyczaj pierwsi na miejscu wypadku w kompetentny sposób udzielali pomocy medycznej osobom poszkodowanym do czasu dotarcia jednostek Państwowego Ratownictwa Medycznego.

System ratownictwa medycznego w Polsce  zapewniał szybkie udzielenie pomocy na miejscu zdarzenia osobom w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego oraz transport i leczenie w szpitalnych oddziałach ratunkowych. Stworzono ponadto 12 specjalistycznych centrów urazowych służących leczeniu osób, które doznały ciężkich obrażeń ciała , a zakup nowoczesnych śmigłowców w znaczący sposób poprawił operacyjny zasięg Śmigłowcowej Służby Ratownictwa Medycznego oraz wpłynął na zwiększenie liczby lotów, w tym lotów realizowanych w nocy.

Pozytywnie, w aspekcie poprawy bezpieczeństwa na drogach, NIK oceniła też:

6) Działania w zakresie  planowania strategicznego

Narodowy Program Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego na lata 2013-2020 trafnie określa cele oraz kierunki polityki państwa w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Kierunki działań określone w programie odpowiadają międzynarodowym zaleceniom w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Polskie drogi wciąż jednak należą do jednych z najbardziej niebezpiecznych w Unii Europejskiej. Polska jest na przedostatnim miejscu w Europie pod względem liczby ofiar śmiertelnych w przeliczeniu na milion mieszkańców.

O nieprawidłowościach dotyczących ruchu drogowego oraz o swoich wnioskach NIK poinformowała w specjalnym raporcie:

Zobacz raport: NIK o bezpieczeństwie na drogach >>

 

Źródłó: NIK

 

Bądź na bieżąco: Zapisz się na newsletter!Subskrybuj RSS!znamibezpiecznie na facebooku!znamibezpiecznie na youtube!

Szkolenie e-learning

busyLoading...

Partnerzy

Czy wiesz, że...

Naukowcy z USA stwierdzili, że w mózgu osób cierpiących na bóle pleców, kurczą się obszary związane z odczuwaniem emocji i myśleniem. Nie uzyskali jednak jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy bóle pleców są przyczyną, czy jedynie skutkiem zmian w mózgu.

Badania nad konsekwencjami bólów w plecach zapoczątkował dr Vania Apkarian z Northwestern University w Chicago. Do podjęcia badań w tej dziedzinie zainspirowały go wcześniejsze obserwacje osób z bólami pleców, u których stwierdzono zmiany w tzw. istocie szarej w mózgu, odpowiedzialnej za proces uczenia się i zapamiętywania.

Zdaniem Apkariana potwierdzenie, że to bóle pleców powodują zmniejszanie się w mózgu obszarów odpowiedzialnych za funkcje umysłowe może stanowić prawdziwy przełom w medycynie.

Akademia Pierwszej Pomocy szkolenia Częstochowa

Sklep apteczki instrukcja pierwszej pomocy

STaC obsługa BHP Częstochowa

Europejska Karta Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego


Szkolenia z pierwszej pomocy  |   Obsługa i szkolenia BHP Częstochowa
kontakt