Po zimie chodniki często są z dużą ilością niespodzianek w postaci brakujących lub nierównych płyt chodnikowych, a jezdnie z sporych rozmiarów dziurami.
Co w sytuacji, kiedy ulegniemy wypadkowi przez tą nierówność?
Czy należy nam się odszkodowanie?
Kiedy ulegniemy wypadkowi na nierównym chodniku możemy poskarżyć się prezydentowi lub burmistrzowi miasta. Za wypadek na nierównych płytkach chodnikowych, czy jezdni odpowiada zarządca terenu, czyli np. Miejski Zarząd Dróg.
Jeśli doznamy uszczerbku na zdrowiu lub mieniu możemy żądać odszkodowania od zarządcy terenu.
Jak to wygląda od strony praktycznej?
Jeśli mamy do czynienia z wypadkiem na drodze krajowej (oznakowanie jedno lub dwucyfrowe) szukamy zadość uczynienia u Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad, jeśli ulegliśmy wypadkowi na drodze wojewódzkiej lub powiatowej możemy żądać odszkodowania od właściwego Zarządu Dróg Wojewódzkich lub właściwego Zarządu Dróg Powiatowych. Jeśli natomiast ulegliśmy wypadkowi na drodze lub chodniku w mieście to zadość uczynienia za poniesione szkody szukamy w Miejskim Zarządzie Dróg.Pierwsza sytuacja przykładowa:
Pani Janina idąc na zakupy do sklepu złamała nogę na nierównym chodniku. Co powinna zrobić, aby otrzymać odszkodowanie.
- Powinna wezwać pogotowie (dokumentacja medyczna sporządzona przez lekarza będzie dowodem w sprawie),
- Powinna wezwać straż miejską, funkcjonariusz straży sporządzi notatkę służbową i zrobi zdjęcia miejsca wypadku, które również będą przydatne w staraniu się o odszkodowanie. Funkcjonariusz spisze również dane (imię nazwisko i kontakt) świadków zdarzenia,
- Teraz możne formalnie wystąpić z tak zebranymi dowodami do Miejskiego Zarządu Dróg (MZD) o odszkodowanie. Jeśli nie udałoby się jej uzyskać odszkodowania z MZD w drodze roszczenia pozostaje droga sądowa z powództwa cywilnego.
Pan Jan jechał samochodem z miejscowości A do miejscowości B drogą krajową nie zauważy dużych rozmiarów dziury na jezdni i w konsekwencji wpadając jednym kołem do tej dziury urwał to koło. Jemu się nic nie stało, ale samochód ma uszkodzony. Co powinien zrobić w takiej sytuacji.
- Wezwać policję, której to funkcjonariusze sporządzą notatkę służbową i zrobią zdjęcia miejsca wypadku, które będą przydatne w sprawie o odszkodowanie. Funkcjonariusz spisze również dane (imię nazwisko i kontakt) świadków zdarzenia,
- Teraz możne formalnie wystąpić z tak zebranymi dowodami do Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad (GDDiA) o odszkodowanie. Jeśli nie udałoby się jemu uzyskać odszkodowania z GDDiA w drodze roszczenia pozostaje droga sądowa z powództwa cywilnego.
Jeśli nie nie mamy możliwości wezwać funkcjonariuszy straży miejskiej lub policji warto samemu na miejscu zdarzenia sporządzić szczegółową notatkę oraz zrobić zdjęcia, choćby telefonem komórkowym, ponieważ pomoże to w uzyskaniu odszkodowania.
Już wkrótce ukażą się na znamibezpiecznie.pl umocowania prawne dotyczące powyższej kwestii









Loading...






