Początek roku szkolnego to także początek nauki, a więc wzmożonego wysiłku intelektualnego i fizycznego. Działające na granicy prawa sklepy z dopalaczami, zachęcają klientów do kupna produktów, których zażywanie może skończyć się poważnym zagrożeniem zdrowia i życia.
Reklamowane są jako rewelacyjne środki pomagające w skutecznej nauce i dobrej zabawie. Rodzice, nauczyciele i pedagodzy powinni mieć się na baczności, żeby początek szkoły nie był także początkiem problemów.
Dopalacze:
- to szkodliwe substytuty znanych narkotyków
- są legalne, ale jak zaznaczają sami sprzedawcy ?wszystkie informacje zawarte w opisach i na opakowaniach produktów, służą celom edukacyjnym bądź kolekcjonerskim i nie są zachętą do łamania prawa, a tym bardziej do spożywania produktów?
- zawierają m.in. benzylopiperazynę, której działanie zbliżone jest do działania amfetaminy
- są szczególnie niebezpieczne w połączeniu z alkoholem
Media bardzo często donoszą o nowych przypadkach interwencji lekarskich u osób, które spróbowały dopalaczy. W sierpniu 2010 do gdańskiego szpitala trafił 20-latek z objawami duszności i drżenia ciała. W Słupsku, kilka dni temu, w bardzo ciężkim stanie znajdował się 14-letni chłopiec.
Polska nie radzi sobie z problemem dopalaczy. Lansowany przez właścicieli sklepów zgubny pogląd, jakoby dopalacze były bardziej bezpieczne od narkotyków, utwierdza młodzież w przekonaniu, że nie zaszkodzi ich spróbować. Tymczasem już po jednorazowym zażyciu tych substancji, skutki mogą być opłakane.
Szczytem nieudolności urzędników i cynizmu producentów dopalaczy jest ulica Goławicka w Warszawie ? w drugiej połowie sierpnia 2010 roku, w bardzo bliskim sąsiedztwie szkoły podstawowej, otwarto sklep z środkami halucynogennymi. Z kolei w Olsztynie, reklama tego typu sklepów znalazła się na miejskich autobusach.
Dopalacze bywają równie szkodliwe jak ?tradycyjne? narkotyki, ale mogą być bardziej nieprzewidywalne w skutkach. Dzieje się tak dlatego, że producenci często zmieniają skład swoich produktów, próbując omijać prawo, jeśli dana substancja zostanie w danej chwili wpisana na listę substancji zakazanych. Ta zabawa w kotka i myszkę sprawia, że nie do końca przebadane są reakcje organizmu na konkretny produkt.
Zdaniem Anny Bocheniek ? psycholog z Lublina, zażywanie dopalaczy może prowadzić do ?eskalacji problemów związanych z narkomanią?. Branie substancji, które niesłusznie uchodzą za łagodne, może ?prowadzić do chęci spróbowania twardszych narkotyków?. Dzieje się tak dlatego, że młodzi ludzie, którzy zasmakują euforii wywołanej dopalaczami, będą chcieli ten stan powtórzyć, a z czasem spotęgować.
Jeśli zauważysz, że nastolatek zachowuje się dziwnie: ma na przemian stany wzmożonego zaangażowania i przygnębienia, to może być sygnał, że dzieje się coś niepokojącego
- porozmawiaj z nim spokojnie o szkole, znajomych, o tym, czy radzi sobie z nauką
- pamiętaj, że branie środków odurzających może być wynikiem pragnienia przynależenia do określonej grupy rówieśników ? dlatego ucz dziecko asertywności i nieulegania wpływowi otoczenia
- przypominaj ? bez awantur ? o zgubnych skutkach zdrowotnych i psychicznych brania narkotyków i dopalaczy
Marcin Gonera









Loading...






